sobota, 22 sierpnia 2020
sobota, 6 czerwca 2020
Dwa starty
Dzisiaj odbyły się dwa starty rakiet: Meteor i Sazan. Obie poleciały dobrze, ale nieco niżej niż zazwyczaj. Było to spowodowane wiatrem, przez co rakiety były ustawione pod kątem podczas startu. W rakiecie Meteor spadochron się zaklinował, ale zdążył wyhamować rakietę doNdo dosyć wniskiej prędkości. Z tego powodu nic nie uległo uszkodzeniu. Niestety w obu przypadkach kamerka nie zadziałała. W czwartek liczę na możliwość przeprowadzenia testu kapsuły załogowej.
niedziela, 17 maja 2020
Metoda na głowice z papieru
Ostatnio potrzebowałem wykonać głowicę do rakiety, którą postanowiłem zrobić z papieru (średnio miałem inne możliwości) i chcę się podzieliś dość dobrym sposobem jak to zrobić. Najlepiej sprawdza się w przypadku głowic stożkowych, ale można też z przybliżeniem oddać inne kształty.
Zaczynamy od płaskiego rzutu kształtu głowicy (w moim przypadku trójkąt). Jeśli robimy czubek o kształcie zaokrąglonym trzeba to podzielić tak, aby składał się z prostych odcinków (na przykład ostrołuk można podzielić na stożek na samej górze i kilka stożków ściętych). Kształt musi stać się "kanciasty". Oczywiście oddaje to zaplanowany kształt w przybliżeniu.
Następnie według wykonanego rzutu wycinamy taki kształt z tektury (najlepiej nie za grubej). Proces ten powtarzamy, tak aby uzyskać dwa wycięte obrysy. Potem jedno z wycięć nacinamy od góry do połowy (linia cięcia na osi symetrii figury). Drugi tniemy podobnie, ale od dołu do połowy. Dzięki temu można nałożyć oba kształty ma siebie pod kątem prostym by stworzyć "rusztowanie" głowicy.
Teraz trzeba wykonać wręgi usztywniające. Za pomocą suwmiarki zdejmujemy wymiar z kilku fragmentów głowicy (np. na samym dole, w 1/3 wysokości i w 2/3 wysokości). Mając wymiar wycinamy z tektury koło o takiej samej średnicy. Tniemy je na 4 ćwiartki i wklejamy między obrysy w celu ich usztywnienia.
Teraz pokrycie:
a)Dla głowicy stożkowej sprawa jest prosta. Zwijamy stożek z papieru, tak by był dopasowany do rusztowania. Może być trochę za długi - można go dociąć. Następnie nakładamy stożek na rusztowanie i przyklejamy.
b)Dla kształtu zaokrąglonego jest nieco trudniej. Trzeba pamiętać, że obrys jest podzielony na "segmenty" o różnym nachyleniu ścian. Najpierw robimy papierowy stożek o dokładnie takich wymiarach, by był on dokładnie dopasowany do szczytowego segmentu. Potem robimy "nakładki", które będą pokrywać kolejno segmenty. Powinny być w kształcie stożka ściętego i dokładnie dopasowane na długość do segmentów. Gdy już wykonaliśmy pokrycia, przyklejamy je do stelaża, zaczynając od dołu.
Na koniec dno głowicy zamykamy tekturowym krążkiem.
Tak wykonaną głowicę warto oklejić jeszcze jedną warstwą papieru dla usztywnienia.
Dla dekoracji można czubek pomalować lub oklejić kolorowym papierem.
Zaczynamy od płaskiego rzutu kształtu głowicy (w moim przypadku trójkąt). Jeśli robimy czubek o kształcie zaokrąglonym trzeba to podzielić tak, aby składał się z prostych odcinków (na przykład ostrołuk można podzielić na stożek na samej górze i kilka stożków ściętych). Kształt musi stać się "kanciasty". Oczywiście oddaje to zaplanowany kształt w przybliżeniu.
Następnie według wykonanego rzutu wycinamy taki kształt z tektury (najlepiej nie za grubej). Proces ten powtarzamy, tak aby uzyskać dwa wycięte obrysy. Potem jedno z wycięć nacinamy od góry do połowy (linia cięcia na osi symetrii figury). Drugi tniemy podobnie, ale od dołu do połowy. Dzięki temu można nałożyć oba kształty ma siebie pod kątem prostym by stworzyć "rusztowanie" głowicy.
Teraz trzeba wykonać wręgi usztywniające. Za pomocą suwmiarki zdejmujemy wymiar z kilku fragmentów głowicy (np. na samym dole, w 1/3 wysokości i w 2/3 wysokości). Mając wymiar wycinamy z tektury koło o takiej samej średnicy. Tniemy je na 4 ćwiartki i wklejamy między obrysy w celu ich usztywnienia.
Teraz pokrycie:
a)Dla głowicy stożkowej sprawa jest prosta. Zwijamy stożek z papieru, tak by był dopasowany do rusztowania. Może być trochę za długi - można go dociąć. Następnie nakładamy stożek na rusztowanie i przyklejamy.
b)Dla kształtu zaokrąglonego jest nieco trudniej. Trzeba pamiętać, że obrys jest podzielony na "segmenty" o różnym nachyleniu ścian. Najpierw robimy papierowy stożek o dokładnie takich wymiarach, by był on dokładnie dopasowany do szczytowego segmentu. Potem robimy "nakładki", które będą pokrywać kolejno segmenty. Powinny być w kształcie stożka ściętego i dokładnie dopasowane na długość do segmentów. Gdy już wykonaliśmy pokrycia, przyklejamy je do stelaża, zaczynając od dołu.
Na koniec dno głowicy zamykamy tekturowym krążkiem.
Tak wykonaną głowicę warto oklejić jeszcze jedną warstwą papieru dla usztywnienia.
Dla dekoracji można czubek pomalować lub oklejić kolorowym papierem.
sobota, 9 maja 2020
Pierwszy test elektronicznego systemu odzysku
Dzisiaj przeprowadziłem pierwszy test elektronicznego systemu odzysku. Niestety rakieta poleciała niżej niż planowałem. Z tego powodu spadochron otworzył się bardzo nisko nad ziemią i rakieta zaliczyła twarde lądowanie, przy którym ułamał się statecznik. Z powodu mojej nieuwagi zapomniałem włożyć do rakiety waty ochronnej, przez co spadochrony się nadpaliły, a sznur elastyczny uległ lekkiemu uszkodzeniu. Wnioski ze startu są takie, że powinienem użyć mocniejszego silnika i dać większy zapas czasu do otwarcia spadochronu (lepiej, żeby otworzył się za wcześnie, niż za późno).
niedziela, 5 kwietnia 2020
Początki pracy nad elektronicznym systemem odzysku.
System jest oparty na klapie z boku. Klapa jest utrzymywana w naprężeniu przez gumkę recepturkę. Przed natychmiastowym otwarciem chroni blokada na zasadzie serwomechanizmu. Kiedy upłynie zaplanowany czas blokada ulega zwolnieniu, a klapa się otwiera. Teraz zostanie mi zbudowanie tłoczka gwarantującego wypchnięcie spadochronu i czujnika startu.
środa, 19 lutego 2020
Rakieta Lin
Zacząłem prace nad rakietą Lin, która ma wykorzystywać stateczniki rurowe zamiast standardowych. Sama rakieta jest planowana na 2-3 starty. Jeśli technologia się sprawdzi, być może zastosuje ją w jakiejś przyszłej rakiecie.
Na razie zrobiłem głowicę ze stożka styropianowego. Ma on ciekawy kształt i może nadać rakiecie niepowtarzalny wygląd. Jako, że sam stożek jest bardzo lekki, głowica została dociążona 14 gramowym ciężarkiem. W
przyszłości pewnie powrócę do tej techniki robienia głowic, lecz oprócz samego styropianu będzie ona pewnie zalaminowana włóknem szklanym lub kevlarem.
Na razie zrobiłem głowicę ze stożka styropianowego. Ma on ciekawy kształt i może nadać rakiecie niepowtarzalny wygląd. Jako, że sam stożek jest bardzo lekki, głowica została dociążona 14 gramowym ciężarkiem. W
przyszłości pewnie powrócę do tej techniki robienia głowic, lecz oprócz samego styropianu będzie ona pewnie zalaminowana włóknem szklanym lub kevlarem.
sobota, 8 lutego 2020
AMUR1½ i Meteor
Dzisiaj odbyły się dwa starty, jeden AMURa1½ i jeden Meteora. Obie rakiety ładnie poleciały i wylądowały niedaleko od miejsca startu. Lot Meteora był bardzo typowy, jako że jest to sprawdzona rakieta. Co do AMURa, to rakietę trochę zniosło i poleciał na około 80m. Start był udany, nieco gorzej z lądowaniem. Przy przyziemieniu odpadły wszystkie stateczniki. Będę musiał je mocniej przykleić, najlepiej żywicą.
Subskrybuj:
Posty (Atom)


